Sytuacja.
Blog

Jak wybrać monitoring mediów dla firmy w 7 krokach

Wybierz monitoring mediów według tego, co zrobisz po otrzymaniu alertu, a nie według liczby źródeł w ofercie. Sprawdź siedem rzeczy: zakres źródeł, sposób alertowania, liczbę fraz i marek, to, co dostajesz poza raportem, warunki umowy, bezpieczeństwo danych i koszt całkowity. Poniżej każda z nich z pytaniem, które warto zadać dostawcy.

Pierwsza godzina

Przykład na próbce, bez konta

Krok 1. Ustal, po co kupujesz monitoring

Ten sam produkt służy do trzech różnych celów. Dział marketingu chce mierzyć zasięg kampanii, dział sprzedaży szuka okazji, a zarząd chce wiedzieć wcześnie, gdy ktoś pisze o firmie źle. Pierwszy cel wymaga raportów i statystyk, drugi filtrów tematycznych, trzeci szybkiego alertu i gotowej reakcji.

Jeśli kupujesz ochronę reputacji, nie płać za rozbudowane wykresy zasięgu. Jeśli kupujesz analitykę kampanii, nie oczekuj, że narzędzie napisze oświadczenie. Zapisz jedno zdanie o celu i porównuj oferty tylko do niego.

Krok 2. Sprawdź źródła, na których Ci zależy

Dostawcy chętnie podają łączną liczbę źródeł, ale ważne są te, w których pojawia się Twoja branża. Dla sklepu to porównywarki, fora i grupy konsumenckie. Dla dewelopera lokalne portale i fora nabywców. Dla firmy usługowej media regionalne i branżowe.

Zapytaj wprost, czy prasa drukowana, radio i telewizja są w cenie, czy w droższym pakiecie. Zapytaj też, czy zamknięte grupy i prywatne profile są obserwowane. Uczciwa odpowiedź brzmi, że nie, bo dostępne są tylko treści publiczne.

Krok 3. Zobacz, jak wygląda alert

Różnica między narzędziem, które pomaga, a takim, które męczy, leży w alertach. Powiadomienie o każdej wzmiance po tygodniu zaczyna się ignorować. Powiadomienie o wątku, który przyspiesza, zostaje otwarte.

Poproś o przykładowy alert. Sprawdź, czy zawiera wątek zamiast pojedynczego linku, czy ocenia powagę i czy przychodzi tam, gdzie pracujesz: mail, komunikator, telefon. Zapytaj, czy poważne sytuacje przebijają się mimo ciszy nocnej.

Krok 4. Policz marki, frazy i użytkowników

Wyceny opierają się zwykle na trzech licznikach. Pierwszy to marki i nazwiska do obserwowania, drugi liczba fraz, trzeci liczba osób w panelu. Zrób listę swoich potrzeb przed rozmową: nazwa firmy w kilku zapisach, produkty, osoby z zarządu, frazy ryzyka i konkurenci.

Zapytaj, co się dzieje, gdy przekroczysz limit, i czy dodanie użytkownika kosztuje osobno. Najdroższe bywają oferty, które zaczynają się od niskiej ceny za jedną frazę, a rosną z każdym dodatkiem.

Krok 5. Zobacz, co dostajesz poza raportem

Klasyczny monitoring kończy się na liście publikacji. Co dalej, zależy od Ciebie: kto ocenia powagę, kto pisze oświadczenie, kto dzwoni do prawnika. Jeśli masz dział komunikacji, to wystarczy. Jeśli nie masz, potrzebujesz narzędzia, które prowadzi dalej.

W Sytuacji do alertu dołączony jest plan na pierwszą godzinę, podzielony na 15, 30 i 60 minut, oraz szkic oświadczenia do poprawienia. To inny typ produktu niż archiwum publikacji i warto go porównywać osobno.

Krok 6. Przeczytaj warunki umowy

Trzy pytania oszczędzają najwięcej kłopotów. Jaki jest okres wypowiedzenia i czy umowa przedłuża się automatycznie. Czy cena z oferty zawiera wszystkie marki i frazy. Czy dostawca podpisuje umowę powierzenia przetwarzania danych, jeśli firma tego wymaga.

Sprawdź, czy płatność roczna jest opcją, a nie obowiązkiem. W Sytuacji płatność roczna obniża cenę miesięczną o połowę, ale możesz też płacić miesięcznie i zrezygnować, kiedy chcesz.

Krok 7. Policz koszt całkowity

Porównuj ceny netto z VAT i w tym samym okresie. Dodaj koszt czasu osoby, która będzie obsługiwać alerty, oraz dopłaty za dodatki. Konkretny przykład znajdziesz w artykule o cenniku monitoringu mediów.

Z naszej strony cennik jest jawny: Start 590 zł netto miesięcznie, Firma 1490 zł netto, Enterprise od 4900 zł netto. Przy dużych ryzykach warto też sprawdzić, jakie zdarzenia obejmuje ubezpieczenie firmy przez brokera, bo monitoring i polisa uzupełniają się, a nie zastępują.

Jak porównać oferty w tabeli

Zrób prostą tabelę z tymi samymi wierszami dla każdego dostawcy. Poniżej szkielet, który możesz przenieść do arkusza.

  • cel: ochrona reputacji, analityka kampanii czy wsparcie sprzedaży
  • źródła: portale, prasa, radio i telewizja, media społecznościowe, fora
  • alert: wątek czy pojedyncza wzmianka, kanały, ocena powagi
  • limity: marki, frazy, użytkownicy, cena za dodatkowe
  • po alercie: plan reakcji, szkic oświadczenia, dziennik zdarzeń
  • umowa: wypowiedzenie, odnowienie, powierzenie danych
  • koszt: netto miesięcznie i rocznie, dopłaty

Jak zacząć bez ryzyka

Zacznij od dema na stronie głównej: opisujesz sytuację i dostajesz przykładowy plan na pierwszą godzinę, bez konta. Jeśli wygląda użytecznie, ustaw markę i frazy w panelu i sprawdź alerty przez pierwsze dni. Decyzję o planie rocznym zostaw na moment, kiedy zobaczysz, że alerty są trafne.

Najczęstsze pytania

Jak wybrać monitoring mediów dla firmy?

Ustal cel zakupu, a potem porównaj źródła, jakość alertów, limity marek i fraz, to, co dostajesz po alercie, warunki umowy i koszt całkowity netto. Poproś o przykładowy alert i sprawdź, czy ostrzega o wątku, który przyspiesza, a nie o każdej wzmiance.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie monitoringu mediów?

Na zakres źródeł ważnych dla Twojej branży, sposób alertowania, limity fraz i użytkowników, okres wypowiedzenia i automatyczne odnowienie oraz to, czy cena zawiera wszystkie marki. Sprawdź też, czy dostawca podpisze umowę powierzenia danych.

Ile kosztuje dobry monitoring mediów?

Ceny zaczynają się od kilkuset złotych netto miesięcznie, a rosną z liczbą fraz, źródeł i użytkowników. W Sytuacji plan Start kosztuje 590 zł netto miesięcznie, plan Firma 1490 zł netto, a plan Enterprise zaczyna się od 4900 zł netto.

Czy monitoring mediów obejmuje media społecznościowe?

Obejmuje publicznie dostępne wzmianki. Zamknięte grupy i prywatne profile nie są dostępne i nie są obserwowane, niezależnie od dostawcy. Zapytaj, które serwisy są w zakresie, zanim podpiszesz umowę.

Zobacz także

Przygotuj plan, zanim będzie potrzebny

Załóż konto bez karty i zbuduj pierwszy plan reakcji.